Rzecz o sekcie Tuska i jego kamaryli... Anatomia polskiego wyznawcy. Esej o ucieczce od rzeczywistości ku nienawiści ... W polskiej polityce coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której ludzie naprawdę rozmawiają o państwie. Zamiast tego widzimy coś, co przypomina zbiorowy rytuał — pełen uniesień, pretensji, poczucia krzywdy i moralnych oskarżeń. Gdyby Eric Hoffer patrzył na to z boku, pewnie wzruszyłby ramionami i powiedział, że to naturalne: tam, gdzie ludzie czują się zagubieni, polityka staje się religią zastępczą. A wraz z nią pojawia się nowy typ człowieka — wyznawca . Nie chodzi o wiarę w program czy wizję. Chodzi o wiarę w emocję , która daje ulgę. 1. Ucieczka od prawdy w stronę świętego gniewu Wyznawca nie ma cierpliwości do faktów. Fakty są niewygodne — nie dają natychmiastowej satysfakcji, nie karmią poczucia krzywdy, nie podtrzymują moralnego oburzenia. Wyznawca chce czegoś prostszego: chce poczuć, że jego gniew jest słuszny, a jego frustracja — z...