Skip to main content

Raduj się Warszawo...

Na nic upokorzenia, katorgi Sybiru, bestialstwo Katynia. Od wielu pokoleń, wśród Polaków mieszkają ci, których stolicą był Petersburg bądź Moskwa. Oni zawsze będą skrzętnie wykonywać wolę i służyć kacapskim interesom i z nimi się identyfikować. Oczywiście dla dobra, bezpieczeństwa i spokoju tego 'kraju nad Wisłą. Oni nawet nie lubią tej dziwacznej nazwy: Polska. Niekiedy bezwiednie ale zawsze po linii. Wystarczy tylko szkodzić Polsce lub tylko pomniejszać jej znaczenie - a car będzie kontent...
Jak kąkol na ziemię żyzną rzucony.
Rok 1894...




Comments

Popular posts from this blog

Gdzie nauka spotyka się z wiarą: kosmiczny horyzont i idea Nieba...

Twarda nauka i teologia rzadko mają ze sobą wiele wspólnego, ale dr Michael Guillen — fizyk, matematyk i astronom, były wykładowca Harvardu — twierdzi, że udało mu się wskazać dokładną lokalizację Nieba. Jego rozumowanie opiera się na współczesnej kosmologii, teorii względności Einsteina oraz na biblijnych opisach rzeczywistości duchowej. Horyzont Kosmiczny — granica czasu i przestrzeni Dr Guillen wyjaśnia, że wszechświat nie tylko się rozszerza, lecz także im dalej znajduje się dany obiekt, tym szybciej oddala się od nas. To powszechnie akceptowany fakt, potwierdzony obserwacjami Edwina Hubble’a. W pewnej ekstremalnej odległości — na tzw. Horyzoncie Kosmicznym — dzieje się coś niezwykłego: zgodnie z teorią względności czas ulega tam zatrzymaniu. Nie ma przeszłości, teraźniejszości ani przyszłości. Jest tylko bezczasowość. Dla większości naukowców horyzont ten to po prostu granica obserwowalnego wszechświata. Ponieważ światło ma skończoną prędkość, a wszechświat skończony wiek, niektór...

Burzliwe dzieje brunatnej cieczy z bąbelkami...

 Rok 1933. Austriacki malarz przejmuje władzę nad narodem teutońskim. Jakoś około tego czasu, niejaki Max Keith biznesman z krwi i kości wprowadza na tamtejszy rynek rasy panów, zamorską ambrozję pod nazwą Coca Cola . Hitlerowscy naziści, jak jeden, zachłystują się specyfikiem. Szajba im odbija i niedługo potem i dziarsko ruszają w bój o "tysiącletnią Rzeszę". Wrzesień '39 i tak dalej...  Waleczni wojownicy chleją co raz to więcej CC, jednakowoż, w miarę postępu ekspansji - Nach Osten, przekroczyli wszelkie granice, w tym i przyzwoitości, czem rozzłościli Wuja Sama, któren im kurki z brunatnym napitkiem przykręcił...  Walczyć trza a chlać się chce - szto diełać? Kwas chlebowy germańskiemu podniebieniu do gustu nie przypadł. Jest już grudzień '41 i wtedy to nerwowy Adolf zakrzyknął: jak to kudre mol verfluchte! Ni ma kukakula!?  To ja biere te całe fabrykie i basta, nie beńdzi nasz tu jakiś Uj Sam, komponentem 7x szantażował!  Wtem, rzeczony Max zakrzyk...

Wykluwanie się gada...

Poniższy tekst powstał 24. lipca 2010 roku i został opublikowany na Forum Rebelya... O ile wówczas było to opisywanie zjawiska, które wydawało się tak odległe i nierealne to dziś chyba jesteśmy świadkami wyklucia się gada, który może nas pogrążyć na lata...